Wysłany: 9 Marzec 2010, 14:50 Rzekoma schizofrenia - co mi mogą zrobić?
Te poglądy ludzi, że ktoś jest chory psychicznie, bo albo poglądy się nie podobają, albo światopogląd, albo religijność, czy wiara w Boga - to jest wszystko strasznie głupie. Jak można być tak głupim, żeby takie tezy wymyślać.
(Choć na forum K. mnie straszyła, że zawiadomi o mojej religijności Policję i Pogotowie - i ona ma dowody dla biegłego psychiatry, w postaci moich 2,5 tys. postów - co za bzdura.)
Poszedłem na chorobowe - a raczej uciekłem na nie - zmuszony sytuacją, potraktowaniem mnie w pracy.
I o dziwo - coraz bardziej zaczęło mi się zdrowie fizyczne sypać.
A teraz ciekawostka. Matka dzisiaj:
Matka napisał/a:
To Bóg cię truje.
Matka - kiedyś, napisał/a:
Całe zło przez ten internet.
Ja znam swoją matkę, jak i swoją siostrę - dlatego religijność i wiarę w Boga utrzymuję dla swojego bezpieczeństwa w tajemnicy.
A matka w oczy mi kpi - to Bóg cię truje, choć ja wiarę trzymam w tajemnicy. Nawet do kościoła nie chodzę.
Ja nie mam dowodów - ale to wygląda tak, jakby próbowali zniszczyć moje zdrowie psychotropami, w zemście za religijność - choć piszę anonimowo na tym forum.
f4lcon Pomógł: 3 razy Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 52
Wysłany: 9 Marzec 2010, 15:38
Choc w twoich postach sa ewidentnie dowody na psychoze religijna (bo kto zdrowy doszukuje sie w umowie o prowadzenie rachunku bankowego dowodow na to ze to przeznaczenie boga) to karetke i przymusowa hospitalizjacie musial bys stanowic bezposrednie zagrozenie dla zycia lub zdrowia swojego lub innych osob wiec nie masz sie narazie czego obawiac.
spokojnie Phoenix.
nie ma powodu, byś się czuł zaszczuty. Poniekąd Twe kontrowersyjne wypowiedzi do takiego stanu wszystko sprowadzają, jednak mym zdaniem absolutnie nie masz się czego obawiać.
Ba - Phoenix - szpital jest dla ludzi, więc niepotrzebnie się nakręcasz. Gorzej gdybyś miał trafić do szpitala, a tam mięliby Ci nie pomóc.
Pokój z Tobą
_________________ Kto jest inteligentny inaczej?
....., psychiatra i kryptolog
Dlaczego kryptolog?
Bo widzi numer inaczej
n=6 r=9
Choc w twoich postach sa ewidentnie dowody na psychoze religijna (bo kto zdrowy doszukuje sie w umowie o prowadzenie rachunku bankowego dowodow na to ze to przeznaczenie boga).
F4lcon, dziękuję za odpowiedź i pozwól, że coś napiszę.
Bóg mi potrafi dawać wskazówki nie tylko osobiście, ale kiedyś wyjaśniał, że była ze Mną Wyrocznia Boga (On jest niewidzialny), jak i anioły mnie odwiedzały - nie licząc o demonach, które ze mną sympatyzują, a nawet i Szatan.
Ktoś może się dziwić mojemu postępowaniu. Gdybym ja tak nie postępował, nikt nie widziałby u mnie żadnych odchyleń.
Bo jakie - ani urojeń, ani głosów - nic nie mogliby mi zarzucić.
A mi sprawia frajdę pomoc Boga. Cieszę się, gdy mi coś doradzą.
I jaki wybór - albo powiedzą, że jesteś dla nich zdrowy - albo szczęście, ale wtedy ktoś powie, że ty chyba masz jakąś psychozę religijną.
Phoenix [Usunięty]
Wysłany: 9 Marzec 2010, 17:31
numer napisał/a:
mym zdaniem absolutnie nie masz się czego obawiać.
Ba - Phoenix - szpital jest dla ludzi...
Pokój z Tobą
Dzięki Numer.
W Niedzielę rano w dzienniku był taki materiał - przypomniał mi się teraz, ale smutny.
Matka oddała syna do psychiatryka, po raz któryś. Ze 2 miesiące i wypis do domu. Odgrażał się, że on matkę nawet zabije za to ciągłe umieszczanie go w szpitalach psychiatrycznych.
Dziennikarze wzięli stronę matki. Chłopak jest niebezpieczny.
Matka ma obiecany już taki oddział, że chłopca, czy tez już prawie młodego mężczyznę, przyjmą i będą trzymać tak długo, jak trzeba będzie, choćby bezterminowo.
Nikt mnie nie zrozumie, a mi jest szkoda tego młodzieńca.
Jak dla mnie on ma naprawdę żal - może ma jakieś problemy - a matka, biedna, ostra osoba, kiedy tylko wraca do domu załatwia kolejne oddziały psychiatryczne.
Przecież to taki szantaż - nie umieszczaj mnie więcej w psychiatrykach, bo ja tam jestem taki nieszczęśliwy, że w zemście cię zabiję.
No ja nie wiem ile on ma. 18 ? 17 ?
No a nie dałoby się jakiegoś domu dziecka?
Ostatnio zmieniony przez Phoenix 9 Marzec 2010, 17:34, w całości zmieniany 1 raz
No ja nie wiem ile on ma. 18 ? 17 ?
No a nie dałoby się jakiegoś domu dziecka?
W domu dziecka jest się do 18 roku życia.
Poza tym, który by go przyjął? Teraz odchodzi
się od tych wielkich państwowych, a rodziny
zastępcze chronią się przed takimi przypadkami.
Zresztą to też nie jest tak - nie chcę to oddaję
do...
_________________ Powiedzą, że to dla naszego dobra...
wydłubują nam oczy - byśmy nie widzieli,
ogłuszają - byśmy nie słyszeli,
wyrywają język - byśmy milczeli,
uszkadzają mózg - byśmy nie czuli
Ich miłość nie ma końca
Phoenix [Usunięty]
Wysłany: 9 Marzec 2010, 17:40
telefas napisał/a:
Zresztą to też nie jest tak - nie chcę to oddaję
do...
Czyli co? Zaproponować mu więzienie, pod zarzutem kłócenia się z oschłą matką. Pobył by z rok, grozi mu co prawda zostanie więzienną prostytutką, tzw. cwel - a potem bezdomność, może zimą dali by mu nawet nocleg, żeby nie spał na dworcu?
Czy naprawdę nie można człowiekowi jakoś po ludzku pomóc - tylko bezterminowo ciężki oddział psychiatryczny?
Tam może wejść człowiek zdrowy, a wyjdzie już warzywo i kaleka.
Nikt z chłopakiem nawet nie porozmawia - jakie masz problemy. A dziennikarze go przekreślili - bo pogroził matce, że on się na te szpitale jeden po drugim nie zgadza.
f4lcon Pomógł: 3 razy Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 52
Wysłany: 9 Marzec 2010, 19:21
Nie mozna nic pisac puki sie nie pozna osobiscie tych ludzi. Moze chlopak naprawde stanowi zagrozenie nie wiadomo w sumie co on w domu wyprawia. Jak i owszem znam przypadek kiedy to matka oddala juz 42 raz (rekordzista pobytow w szpitalu u nas w miescie) ubeswlasnowolnionego 30 letniego syna z powodu klutni w domu. Niektore rodziny poprostu chca miec swiety spokuj i umieszczaja biliskiego z byle powodu w szpitalu niestety nic sie na to nie poradzi
Zresztą to też nie jest tak - nie chcę to oddaję
do...
Czyli co? Zaproponować mu więzienie, pod zarzutem kłócenia się z oschłą matką. Pobył by z rok, grozi mu co prawda zostanie więzienną prostytutką, tzw. cwel - a potem bezdomność, może zimą dali by mu nawet nocleg, żeby nie spał na dworcu?
Moje oddanie odnosiło się do oddania do domu dziecka.
Jesteś tak zdziecinniały, że sądzisz, że rodzic (zwłaszcza
ojciec, bo z matkami to rzeczywiści różnie może być -
są ponad prawem - mogą dziecko po urodzeniu zamordować,
zamordować przed urodzeniem albo porzucić i ćwierć włosa
z takiego zera-matki nie spadnie).
Cytat:
Czy naprawdę nie można człowiekowi jakoś po ludzku pomóc - tylko bezterminowo ciężki oddział psychiatryczny?
Podrzuć jakiś realny pomysł na pomoc. W polskich realiach.
Cytat:
A dziennikarze go przekreślili - bo pogroził matce, że on się na te szpitale jeden po drugim nie zgadza.
Bo to matka-polka! Jak wyżej: zabiłaby dziecko - to ona byłaby
ofiarą, nie to dziecko. Ojca dawno by zjechano, skopano
i obrzucono gnojówką. Obudź się! Żyjesz w cipolandii.
_________________ Powiedzą, że to dla naszego dobra...
wydłubują nam oczy - byśmy nie widzieli,
ogłuszają - byśmy nie słyszeli,
wyrywają język - byśmy milczeli,
uszkadzają mózg - byśmy nie czuli
Ich miłość nie ma końca
koomaa Pomogła: 73 razy Dołączyła: 16 Paź 2008 Posty: 2593
Wysłany: 9 Marzec 2010, 19:49
telefas napisał/a:
W domu dziecka jest się do 18 roku życia.
Jeżeli ktos się uczy to do ukonczenia szkoły czyli 19 lat, a później przeważnie powraca sie w to bagno z którego zabrało państwo dla dobra dziecka.
Co to znaczy,ze tylko dziecko ma byc bezpieczne? A dorosły bez otwartej drogi musi sobie sam dac rade , jednak nie wiem jak.Jeżeli choruje to ginie, Mnie sie udało, poniewaz otrzymałam miejsce w akademiku i kiedys był obowiązek pracy przez pięc lat po ukonczeniu uczelni-nakaz a nawet z otrzymaniem mieszkania.
_________________ "Żyję nie tak gdzie oddycham, ale tam gdzie kocham"
Phoenix [Usunięty]
Wysłany: 9 Marzec 2010, 21:42
telefas napisał/a:
Jesteś tak zdziecinniały, że sądzisz, że rodzic (zwłaszcza
ojciec, bo z matkami to rzeczywiści różnie może być -
są ponad prawem - mogą dziecko po urodzeniu zamordować,
zamordować przed urodzeniem albo porzucić i ćwierć włosa
z takiego zera-matki nie spadnie).
Telefas, to, że ktoś popiera dobro i miłość nie oznacza, że jest zdziecinniały.
Mój kolega Szatan ubolewa nad tym światem - i powiesz nawet o nim, że jest zdziecinniały?
Mój kolega Szatan ubolewa nad tym światem - i powiesz nawet o nim, że jest zdziecinniały?
Szatan to dzieciuch, psocący bogu.
_________________ Powiedzą, że to dla naszego dobra...
wydłubują nam oczy - byśmy nie widzieli,
ogłuszają - byśmy nie słyszeli,
wyrywają język - byśmy milczeli,
uszkadzają mózg - byśmy nie czuli
Ich miłość nie ma końca
_________________ Powiedzą, że to dla naszego dobra...
wydłubują nam oczy - byśmy nie widzieli,
ogłuszają - byśmy nie słyszeli,
wyrywają język - byśmy milczeli,
uszkadzają mózg - byśmy nie czuli
Ich miłość nie ma końca
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum