Wysłany: 9 Marzec 2010, 13:21 Nerwica i ważna decyzja do podjęcia.
Witam.
Jestem nowym użytkownikiem na forum, bywałem tu już wcześniej ale dopiero dzisiaj się zarejestrowałem.Chciałbym Was prosić o poradę, wyrażenie swojej opinii.Wydaję mi się, że jest to jedno z niewielu miejsc, gdzie mogę otrzymać obiektywne odpowiedzi.
Tak, choruję na nerwicę i doskonale zdaję sobie z tego sprawę.Cały ten proces trwa od wielu lat i wydaje się nie mieć końca.Nie będę tutaj nikogo zanudzać historią mojego życia.Mam obecnie 23 lata i nie wiem dokładnie kiedy to wszystko się zaczęło, podejrzewam już edukację w podstawówce.Przez te wszystkie lata kiedy dorastałem, nie bardzo byłem świadom, tego co się ze mną dzieje, tak teraz od kilku lat jestem już w pełni, co jest dosyć bolesnym odczuciem.Strach największym moim wrogiem.Już tak bardzo stał się częścią mojego życia i przeniknął do każdej jego sfery, że nie wiem czy jeszcze istnieje z tego jakieś wyjście.Do tego dochodzi zaawansowana prokrastynacja, skrajny perfekcjonizm i zaburzenia osobowości.Oczywiście mój organizm i jego funkcjonowanie także zostało zaburzone, nieraz doprowadzając mnie do ciężkich sytuacji.Tak sobie oto bytuję we własnym świecie, świecie moich myśli, otoczony murami i mechanizmami obronnymi, nie biorąc udziału we własnym życiu i tylko przyglądam się jak ucieka mi przez palce.
Nie wiem co dalej robić, czy powinienem się zacząć leczyć?Chodziłem już przez jakiś czas do psychologa ale po prostu to przerwałem.Nie należę do grupy ludzi, którzy chcą się leczyć, szczególnie farmakologicznie.Dla mnie, osoby wierzącej w siłę umysłu i myśli, praktycznie niedopuszczalne jest przyjęcie takiego rodzaju pomocy, nawet ze skutkami pozytywnymi.Jednak nie czas na moje udziwnienia, czas żeby coś w końcu z tym zrobić.Mam pewien potencjał, możliwości i chcę, pragnę to wykorzystać.Istnieją dla mnie tylko trzy możliwości: przyjmowanie leków i terapia z psychologiem, tylko terapia albo własna praca nad sobą w swoim własnym stylu.Jakie jest wasze zdanie?
_________________ The Bird of Hermes Is My Name, Eating My Wings To Make Me Tame.
Phoenix [Usunięty]
Wysłany: 9 Marzec 2010, 13:34
Witaj na forum!
Trzeba walczyć ze strachem i prosić Boga w myślach o pomoc. Bóg słyszy, gdy kierujemy do niego prośby i myśli.
Leczenie farmakologiczne - ja miałem na przykład Tranxene , a od Psychiatry mam Zomiren.
Lekarze mówią, że tych leków nie bierze się codziennie, a od czasu do czasu.
Musisz toczyć walkę wewnętrzną ze strachem. Pokonywać strach choćby siłą woli, przez przeżywanie sytuacji stresowych - na przykład wyobrażaj je sobie.
Leki to pomoc na kilka godzin. A strach siedzi w tobie i nie chce wyjść.
My mamy w sobie styrach i miłość - i rzecz jest w tym, aby pozbyć się strachu, a mieć więcej w sobie miłości, także do samego siebie.
Jeśli możesz to odwiedzaj jeszcze tego Psychologa. Przyjaciel za pieniądze, a czasem przyjmuje na koszt Kasy chorych.
Pozdrawiam serdecznie
Phoenix
Phoenix [Usunięty]
Wysłany: 9 Marzec 2010, 13:40
Dopisek:
ZOMIREN
Zaburzenia lękowe – lęk, napięcie, obawa, poczucie niepewności i zagrożenia, drażliwość, wzmożona reaktywność układu wegetatywnego: przyspieszone bicie serca, wzmożone napięcie mięśni, suchość w ustach, uczucie braku tchu, zlewne poty, zaburzenia czynności przewodu pokarmowego, uczucie duszności i/lub ściskania w gardle.
Skutki uboczne: Najczęściej występuje senność lub uczucie oszołomienia.
TRANXENE
Uspokaja, rozluźnia i daje odprężenie.
Wady: Powoduje uzależnienie.
Ale tak jak pisałem we wcześniejszym poście. Ze strachem trzeba walczyć przede wszystkim na płaszczyźnie duchowej.
Porozmawiaj z lekarzem rodzinnym, może zapisze ci jakieś inne środki, lub poleci ziołowe.
Pomogła: 47 razy Dołączyła: 17 Lut 2006 Posty: 860
Wysłany: 10 Marzec 2010, 01:04 Re: Nerwica i ważna decyzja do podjęcia.
Yncognyto, jest taka mozliwosc, ze tylko terapia i sie nie bierze lekow - ale tu na forum nikt mimo najszczerszych checi nie jest w stanie Ci powiedziec czy Ty sie kwalifikujesz do takiego leczenia. I sa tacy psychiatrzy, ktorzy nie tylko wypisuja recepty, tylko mozna z takim pogadac, powiedziec co i jak, zapytac czy daloby sie sprobowac z sama terapia.
A tak w ogole to czemu zrezygnowales z terapii u psychologa? Psycholog przeciez nie przepisuje lekow, wiec pewnie byl jakis inny powod?
Zdecydowanie jakaś psychoterapia. Bo jeśli nawet trafi
się psychiatra, który nie tylko wypisuje recepty, a rozmawia
niechby i godzinę to taka godzina będzie raz na miesiąc
albo nawet na dwa miesiące, a to żadną psychoterapią
nazwać nie można. Przynajmniej jeden, dwa razy w tygodni
do psychoterapeuty przez długie miesiące, dużo własnej pracy
a efekt może jakiś będzie. Z chemią naprawdę lepiej trochę
zaczekać. Ewentualnie połączyć jedno z drugim.
_________________ Powiedzą, że to dla naszego dobra...
wydłubują nam oczy - byśmy nie widzieli,
ogłuszają - byśmy nie słyszeli,
wyrywają język - byśmy milczeli,
uszkadzają mózg - byśmy nie czuli
Ich miłość nie ma końca
Phoenix [Usunięty]
Wysłany: 10 Marzec 2010, 13:14
Gdybyś miał przyjaciela, lub dziewczynę, opowiedziałbyś o swoich problemach i nabrał dystansu.
A Psycholog, to jest taka gościówa, której płacą za to, aby rozmawiała z osobami, które nie mają przyjaciół ani partnerki. Nie mają komu opowiadać o swoich problemach, tylko się gryzą.
I te nierozwiązywalne problemy - strach, stres, nerwy.
Ja bym postawił wpierw na psychofarmakologię i z kolei na terapię. Dzieki temu nabierzesz zdrowego dystansu, dokonasz lepszej oceny sytuacji i swej roli którą przyszło Ci pełnić.
_________________ Kto jest inteligentny inaczej?
....., psychiatra i kryptolog
Dlaczego kryptolog?
Bo widzi numer inaczej
n=6 r=9
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum