Wysłany: 6 Luty 2010, 18:08 Wirtualna miłość - co o niej sądzicie?
Kilka lat temu przyjaźniłem się wirtualnie z dziewczyną z internetu. Nie mam wyrzutów sumienia, bo to była jej inicjatywa.
Ile my listów napisaliśmy do siebie.
I wiecie, miała do mnie pretensje, że ja się nie chcę zgodzić na sex wirtualny. Twierdziła, że wszyscy tak robią, a przynajmniej jej rówieśnicy.
Może jestem, starej daty, ale dla mnie to jest trochę takie, ujmę to tak - nie do końca zadowalające.
W dodatku pokłóciliśmy się z nią.
Ja nie do końca rozumiem młodych ludzi. Moja przyjaciółka mi pisała, że to jest sprawa normalna, modna i miała wiele propozycji, a ja nie chcę.
Była pełnoletnia.
Do dupy takie wirtualny seks - chyba że jako tymczasowy ersatz,
po którym następuje real-bzyk. Poszukaj sobie takiej, która będzie chciała cię też żywego.
_________________ Powiedzą, że to dla naszego dobra...
wydłubują nam oczy - byśmy nie widzieli,
ogłuszają - byśmy nie słyszeli,
wyrywają język - byśmy milczeli,
uszkadzają mózg - byśmy nie czuli
Ich miłość nie ma końca
Phoenix [Usunięty]
Wysłany: 6 Luty 2010, 19:34
Ale ona, nie podam imienia, pisała mi, że młodzież tak robi.
Ona chodziła jeszcze do L.O. - ale to nic, bo mój nauczyciel języka polskiego z Liceum ożenił się przykładowo ze swoją uczennicą.
Nie spotkaliśmy się nigdy (były tylko zdjęcia).
A pewnie, że robi i nie tylko młodzież. I używają do tego
skajpów a potem masa tego w necie krąży pod tytułem
laska przed kamerką. Ale nie wszyscy. I jest to byle co w porównaniu
z prawdziwym zbliżeniem. Może w odosobnionych przypadkach
jest bardziej podniecające. Dla większości, jak sądzę, jest
to jednak namiastka seksu.
_________________ Powiedzą, że to dla naszego dobra...
wydłubują nam oczy - byśmy nie widzieli,
ogłuszają - byśmy nie słyszeli,
wyrywają język - byśmy milczeli,
uszkadzają mózg - byśmy nie czuli
Ich miłość nie ma końca
Telafas dobrze Ci radzi poszukaj sobie kogoś kto będzie chciał Cię żywego Poszukaj żywej kobiety i nie takiej młodej co ma fiu bziu w głowie Kogoś do życia
Z Ho nie ma porozumienia od początku, a jej posty są często niezrozumiałe.
Byłem ciekaw waszego zdania, bo młodzi to robią.
Phoenix [Usunięty]
Wysłany: 6 Luty 2010, 20:18
W ogóle nie wiem, czy nie przestanę zaglądać na forum, bo koleżanka Ho* mnie zwyczajnie wkurza. Atakuje i nigdy nie rozumie o czym ja piszę. Byle na złość.
W ogóle nie wiem, czy nie przestanę zaglądać na forum, bo koleżanka Ho* mnie zwyczajnie wkurza. Atakuje i nigdy nie rozumie o czym ja piszę. Byle na złość.
Taaa, dawno już nam nie oglaszales po raz enty Twojego "ostatecznego odejscia z forum" hihihi....bedzie ze 2 tygodnie już!
My sporo pisaliśmy i ja to traktowałem jako przyjaźń, z uwagi na jej wiek. Ona sobie wyobrażała, że poderwała faceta, a ja to odbierałem inaczej.
I właśnie tak to bywa - ktoś sobie wyobraża nie wiadomo co.
Ja rozumiem zdanie Larisuni.
Wszystko powinno mieć sens i logikę, a nie tak, że ktoś mnie zaczepia w internecie i myśli nie wiadomo co.
Ja znajomych w internecie miałem mnóstwo.
Namiastka seksu Wszystko jest dla ludzi, więc jeśli ludzie mają ochotę na taką zabawę to dlaczego nie oczywiście, jeśli ma to kontynuację w realu Wszystko powinno mieć sens i logikę, ale wiele rzeczy nie ma logiki Miłość czasami jest nielogiczna i chyba dobrze, że tak jest
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum